Na jesiennym spotkaniu Grupy Delfin nie zabrakło emocji

Wydarzeniem jesieni w branży było na pewno spotkanie Grupy Delfin, które odbyło się 11 października w Zgierzu. Program spotkania w tym prezentacje zaproszonych firm pobudziły obecnych do czynnego uczestniczenia, choć czasem się przytrafiło…


Z biegiem spotkania emocje narastały, wszystkie prezentujące się firmy zostawiły po sobie dobre wrażenie. Nie zbrakło wielu ciekawostek z obszarów ich działania. W wystąpieniach odnoszono się do obecnie istniejącego prawa i zasad jego przestrzegania. Blok firmowy zdominowały, co było do przewidzenia, ceny hurtowe zakupu paliw proponowane przez nasze rodzime koncerny, dyskusja była zażarta, przesiąknięta wielką irytacją i niezadowoleniem właścicieli stacji paliw. Cóż z tego, że stanowią prawie 30% rynku, są nadal traktowani jak chłopcy do bicia. To już kolejny raz gdy taka sytuacja ma miejsce i powtarza się można rzec cyklicznie, a więcej dowiecie z naszego artykułu (na łamach miesięcznika Stacja Benzynowa, na naszych portalach i na portalu Petrolnet), zawierającego również wypowiedzi właścicieli stacji paliw.

Podczas dyskusji wiele wątpliwości wzbudziły również nowo wprowadzone przepisy o RODO. Szkoda, że wzorem pierwszych propozycji, nie zwolniono z nich małych przedsiębiorstw. Może trudno uwierzyć, ale jest to uciążliwe obłożenie administracyjne absorbujące w znacznym stopniu małego przedsiębiorcę zarówno kosztowo jak i czasowo. Duże firmy stać na wynajęcie sobie prawników i zatrudnienie dodatkowych pracowników do prowadzenia dokumentacji na potrzeby RODO. NAS NIE!

O dziwo nowe przepisy związane z GEO SENT’em nie wzbudziły tak wielkich emocji, wydaje się to być na razie dla właścicieli stacji paliw posiadających własne cysterny dość czytelne i proste w obsłudze, liczą jedynie na to, że system nie będzie się zawieszał, a jeśli już, to nie odbije się to na ich karaniu.

Więcej wątpliwości było przy „SPLIT PAYMENT”, dla małych przedsiębiorców nie do końca jest zrozumiałe dzielenie przelewów na część VAT’owską i NETTO. Co gorsza w pierwszych dniach działania tego systemu mali i średni przedsiębiorcy borykali się z zatorami płatniczymi. Przed wejściem sytemu właściciele mieli ułożone swoje przepływy środków finansowych w sposób płynny i zazębiający się, nie tworzący zatorów, oparty na terminach płatności. Nagle musieli zderzyć się z zapłatą tylko wartości NETTO wpływającą na ich konto. Powstała luka, gdyż obrót finansowy z całej faktury był wkomponowany w cały obieg płatności w tym VAT. Na szczęście dzięki „obrotówce” udaje się to udrożnić. Tu trzeba podkreślić, że metodę SPLIT PAYMENT’u stosują obligatoryjnie spółki Skarbu Państwa bądź blisko związane przedsiębiorstwa, pozostali jak się da.

Oznaczenia paliw to jak oznaczenia, potrzeba było nadrukować ileś milionów nalepek i je po prostu nalepić. Kłopot? Może i nie kłopot, ale jakby nie było – dodatkowy obowiązek, którego nieprzestrzeganie jest obłożone karami administracyjnymi. My w Grupie Delfin „swoich” obdzieliliśmy nalepkami i uważamy problem za niebyły. 

Zwieńczeniem spotkania była wspólna kolacja, tu nie zabrakło dysput, wymiany zdań, nawiązywania kontaktów i omawiania szczegółów swoich propozycji i potrzeb. Co by nie rzec, był to ważny punkt zbliżeń biznesowych i handlowych.